5 BŁĘDÓW W UMOWACH – CZYLI OSTROŻNIE Z DARMOWYMI WZORAMI Z SIECI

5 BŁĘDÓW W UMOWACH – CZYLI OSTROŻNIE Z DARMOWYMI WZORAMI Z SIECI

No cóż nie będę ukrywać, że nasza praca czasami nie należy do najłatwiejszych. Zewsząd słyszymy dobre rady: „Dziewczyny co wy z tym biznesem, wszystko jest w sieci! Prawnik nie jest już potrzebny. Do procesu to jeszcze, ale tak żeby umowę napisać, to ściągam ją w 5 sekund.”

My oczywiście szanujemy i taki pogląd. Inna sprawa, że się totalnie z nim nie zgadzamy. W ramach eksperymentu znalazłam w sieci 10 umów, które były darmowymi wzorami do pobrania. Każda brzmiała podobnie i KAŻDA zawierała minę, na którą można było się wpakować. Wiecie jak to jest… umowy piszemy na dobre czasy. A na złe wracamy do treści, na którą się umówiliśmy i ze zdziwieniem odkrywamy, że albo coś jest nieskuteczne albo dla nas niesamowicie niekorzystne.

Omówię dla Was te największe prawne potworki. Możecie wrócić do tego artykułu, jeśli posiadacie taki wzorek i albo wyrzućcie go do kosza (co polecamy), ale poprawcie błąd, jeśli pokrywa się z poniższym:

1. Kara umowna za zobowiązanie pieniężne

Kodeks cywilny wprost określa, że kara umowna może być nałożona jedynie za zobowiązanie niepieniężne. Co oznacza, że nieskuteczne są postanowienia gdzie kara umowna umieszczona jest w przypadku braku zwrotu pożyczki, braku wynagrodzenia. Jest to błąd skutkujący nieważnością kary umownej. Wasz kontrahent nawet jeśli na mocy umowy teoretycznie zasłuży na karę umowną to nie będzie musiał zapłacić złamanej złotówki i powie Wam tak każdy sąd.

2. Kara umowna w nieokreślonej wysokości

To jest mniej znana zasada i przez to dużo częściej umieszczana w potworkowatych internetowych wzorach. Jeśli zastrzegasz karę umowną to uwaga: jej wysokość musi być znana / możliwa do wyliczenia w dniu podpisania umowy. Co oznacza, że kara umowna zastrzeżona jako trzykrotność wynagrodzenia prowizyjnego (które jest zmienne w każdym miesiącu i uzależnione od niemożliwych do przewidzenia czynników zewnętrznych) jest nieskuteczna.

3. Odsetki ustawowe zamiast ustawowe za opóźnienie nie wspominając o tych za transakcje handlowe

Jak mantra wszędzie w każdym pojedynczym wzorze widzę postanowienia „za brak wynagrodzenia w terminie naliczane są odsetki ustawowe”. Jeśli to Wam mają być naliczane odsetki to w porządku. Jeśli jednak to Ty chcesz mieć możliwość ich naliczenia pamiętaj proszę, żeby dodać do stwierdzenia: „odsetki ustawowe ZA OPÓŹNIENIE”. Jest to drobna różnica, ale wynosząca 2%. Odsetki ustawowe to 5%, a odsetki ustawowe za opóźnienie 7%. We wzorach jakoś tego nie ma prawda? Jeśli jesteś przedsiębiorcą i przedsiębiorcą jest Twój kontrahent przeczytaj sobie ustawę z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych – jest króciutka, obiecuję. Już jednak spieszę się szepnąć Ci na ucho, że odsetki mogą wynieść 11,5%. Jest chyba różnica w stosunku do tych 5%, prawda?

4. Zwłoka i opóźnienie czyli pomieszanie z poplątaniem co za różnica?!

O tym, jaka jest różnica miedzy zwłoką a opóźnieniem już wiecie, jako stali czytelnicy Adwokata Przedsiębiorcy. A teraz po wnikliwym zapoznaniu się z pewnym wzorem odkryłam, że autor stosuje sobie te dwa słowa zamiennie w zależności od tego, gdzie mu pasuje do kontekstu, aby uniknąć powtórzeń. O matko i córko – konsekwencje takich podmianek mogą być niesamowicie kosztowne. 

Zamiana słów zadatek i zaliczka również zdarza się w wielu wzorach.

5. Braki w detalach: kupujesz rzecz x od Pana x – a kto przywiezie towar, odbierze towar, a kto go ubezpieczy w transporcie?

Konstruując umowę należy sobie wyobrazić cały proces, który tą umową chcemy osiągnąć. Zamawiamy towar – wyobraź sobie, że on musi do Ciebie dojechać w terminie (zastrzeż termin), ktoś musi go przywieźć (napisz kto ponosi za to koszty), ktoś będzie odpowiadał jak towar przepadnie lub zostanie uszkodzony w transporcie (kto?), kto towar zabierze jeśli okaże się uszkodzony (na czyj koszt?) itd. 

Aspektów jest bardzo dużo, dlatego zwykły wzór może Ci tego nie zapewnić – choć nie twierdzę, że w sieci nie ma genialnych wzorów. Zapewne są, tylko czy umiesz go rozpoznać?

No i co? Nadal uważasz, ze wzór z Internetu jest ok? Wszystko jest super kiedy strony umowy się dogadują. Niestety życie pisze i takie scenariusze, kiedy zgoda znika, a zaczyna się wnikliwe czytanie umowy.

W przypadku sporu, źle napisana umowa to dla ciebie tragedia a adwokat, nawet ten za miliony monet, z “pustego nie naleje”. Jak to w pewnej znanej reklamie banku mówią: są rzeczy na których nie warto oszczędzać.

W mojej ocenie umowa to inwestycja i polisa ubezpieczeniowa dla Twojego biznesu, warto więc zainwestować w jej jakość. Zachęconych zapraszam do naszego sklepu, gdzie do zakupienia są rzetelne wzory.

Obraz edar z Pixabay 

Nasza strona używa plików cookies w celu umożliwienia jej prawidłowego działania oraz w celu prowadzenia anonimowych statystyk i innych działań analitycznych przedstawiających sposób korzystania ze strony internetowej przez użytkowników. Więcej informacji, w szczególności dotyczących przetwarzania danych osobowych, znajduje się w Polityce prywatności dostępnej tutaj.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close